Jak wygląda terapia uzależnień od środka?

Dla wielu osób słowo „terapia uzależnień” brzmi jak wyrok. Jak coś ostatecznego. Jak miejsce, do którego trafiają „ci najgorsi” albo „ci, którzy już przegrali”. W głowie pojawiają się obrazy zamknięcia, kontroli, braku wolności, strachu przed oceną. Bardzo często decyzja o podjęciu terapii odkładana jest miesiącami albo latami – nie dlatego, że ktoś nie chce przestać pić czy brać, ale dlatego, że boi się tego, co czeka go w ośrodku.

Ten artykuł powstał po to, żeby ten lęk oswoić. Żeby pokazać terapię uzależnień od środka, bez lukru, ale też bez straszenia. Taką, jaka jest naprawdę. Bo terapia nie jest karą. Jest szansą. Trudną, wymagającą, czasem bolesną – ale realną.

Zanim trafisz do ośrodka – detoks i pierwszy próg

W większości przypadków terapia uzależnień nie zaczyna się od razu w ośrodku terapeutycznym. Najpierw potrzebny jest detoks, czyli odtrucie organizmu. To moment, w którym ciało musi pozbyć się alkoholu lub innych substancji i zacząć funkcjonować bez nich. Detoks bywa przeprowadzany w szpitalu, na oddziale detoksykacyjnym albo w wyspecjalizowanych placówkach.

Detoks to nie terapia. To ratunek dla organizmu. Objawy odstawienne potrafią być bardzo trudne: drżenie rąk, pot, lęk, bezsenność, kołatanie serca, w skrajnych przypadkach majaczenie alkoholowe. Dlatego detoks odbywa się pod kontrolą lekarzy. Dopiero gdy organizm jest względnie stabilny, można rozpocząć właściwą terapię.

I to jest ważne: na terapię często trafiasz już trzeźwy, ale emocjonalnie kompletnie rozbity. To normalne.

Przyjęcie do ośrodka – strach, który zna każdy

Moment przyjęcia do ośrodka to dla wielu osób jeden z najtrudniejszych dni w życiu. Wchodzisz w miejsce, którego nie znasz. Zostawiasz za sobą świat, który – choć destrukcyjny – był znany. Pojawia się lęk: „czy dam radę?”, „czy mnie zrozumieją?”, „czy to coś da?”.

Pierwsze, co zaskakuje wiele osób, to fakt, że nikt nie traktuje Cię jak przestępcy. Nie jesteś tam po to, żeby Cię karać. Jesteś tam, bo jesteś chory i potrzebujesz leczenia.

Odcięcie od świata zewnętrznego – po co to wszystko?

Jednym z największych szoków jest brak dostępu do telefonu, internetu, mediów społecznościowych. Dla wielu osób to brzmi jak tortura. W rzeczywistości to jeden z najważniejszych elementów terapii.

Dlaczego?
Bo uzależnienie bardzo często żyje w chaosie, bodźcach, napięciu i ciągłym reagowaniu na świat zewnętrzny. Ośrodek terapeutyczny to miejsce, gdzie:

  • nie śledzisz wiadomości
  • nie uciekasz w social media
  • nie regulujesz emocji przez telefon

Zostajesz sam ze sobą. I dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa praca.

W niektórych ośrodkach kontakt z bliskimi jest możliwy raz w tygodniu, czasem rzadziej. To trudne, ale celowe. Terapia to czas, w którym najważniejszy jesteś Ty, a nie problemy świata zewnętrznego.

Codzienny harmonogram – struktura zamiast chaosu

Jedną z rzeczy, które bardzo szybko porządkują głowę, jest stały plan dnia. W ośrodku nie ma przypadkowości. Każdy dzień ma swoją strukturę. Zazwyczaj wygląda to podobnie:

  • wczesna pobudka
  • poranna gimnastyka lub rozruch 🏃‍♂️
  • śniadanie
  • zajęcia terapeutyczne
  • terapia grupowa
  • przerwy
  • terapia indywidualna
  • kolacja
  • wieczorne podsumowanie dnia

Dla osoby uzależnionej, przyzwyczajonej do chaosu, nocnego trybu życia i braku rytmu, to bywa rewolucja. Ale właśnie ta struktura daje poczucie bezpieczeństwa. Uczy, że dzień można przeżyć bez alkoholu, narkotyków czy papierosów.

Terapia grupowa – serce leczenia uzależnień

Dla wielu osób to najbardziej przerażający element. Mówienie o sobie przed innymi. O swoich upadkach, wstydzie, lękach. A jednocześnie – to właśnie terapia grupowa jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi leczenia.

Na grupie:

  • widzisz, że nie jesteś sam
  • słyszysz historie podobne do swojej
  • uczysz się na cudzych błędach
  • konfrontujesz swoje mechanizmy

Grupa potrafi być lustrem. Czasem bolesnym. Czasem uwalniającym. Ale bardzo prawdziwym. To tutaj pęka iluzja, że „u mnie jest inaczej”.

Terapia indywidualna – spotkanie z samym sobą

Raz lub kilka razy w tygodniu odbywa się terapia indywidualna z terapeutą. To przestrzeń tylko dla Ciebie. Bez grupy. Bez świadków. Tu można mówić o rzeczach, które trudno wypowiedzieć publicznie.

Terapia indywidualna to:

  • praca nad dzieciństwem
  • nad traumą
  • nad emocjami
  • nad schematami

Bardzo często dopiero tu pojawia się zrozumienie, że uzależnienie nie było problemem samym w sobie, ale rozwiązaniem, które kiedyś miało pomóc przetrwać. Z mojego doświadczenia gdzie jestem już 6 lat trzeźwy terapia indywidualna jest dla Mnie najlepszym sposobem radzenia sobie z trudnościami.

Społeczność terapeutyczna – uczysz się życia na nowo

Ośrodek to nie tylko zajęcia. To życie w grupie. Wspólne posiłki, dyżury, rozmowy, konflikty, emocje. Wszystko to jest częścią terapii. Nic nie dzieje się przypadkiem.

Uczysz się:

  • stawiać granice
  • mówić o emocjach
  • brać odpowiedzialność
  • być w relacji bez uciekania

To bywa trudniejsze niż sama abstynencja.

Mityngi i kontakt z innymi trzeźwiejącymi

W większości ośrodków raz w tygodniu odbywają się mityngi (np. AA, NA).Także są grupy wsparcia. To moment, w którym spotykasz ludzi, którzy są dalej na drodze trzeźwości. To bardzo ważne, bo pokazuje, że życie po terapii istnieje i doświadczasz ,że są ludzie którzy żyją wiele lat w trzeźwości.


Co terapia naprawdę daje – i czego nie obiecuje

Terapia uzależnień nie daje gwarancji, że nigdy nie będzie nawrotu. Nie obiecuje cudów. Nie rozwiązuje wszystkich problemów. Ale daje coś znacznie ważniejszego:

  • świadomość
  • narzędzia
  • zrozumienie siebie
  • fundament pod trzeźwe życie

To początek drogi. Nie koniec.

Dlaczego warto się bać – i mimo to iść

Strach przed terapią jest normalny. Każdy się boi. Ale zostanie w uzależnieniu jest znacznie bardziej przerażające, tylko często już tego nie czujemy.Terapia to nie słabość. To odwaga.
To decyzja, że chcesz żyć, a nie tylko przetrwać.

Jeśli zastanawiasz się, czy terapia ma sens – to znaczy, że gdzieś w Tobie już coś woła o zmianę 🤍.

———————————————————————————————————————————————————————————-
Chcesz rzucić palenie?
Zachęcam Cię do sięgnięcia po mój ebook, oczywiście bez presji:
„Wyrwij się z nałogu. Oddychaj. Żyj.”
Kup teraz

Jeśli chciałbyś odbyć ze mną konsultację, napisz na maila:
📧 kontakt@nowezyciebezfajek.pl

Nie zapomnij też dołączyć do mojego newslettera, aby być na bieżąco z nowościami na blogu:
Zapisz się tutaj